Rocznica i pasowanie w Świerczyńcu


Gminna Szkoła Podstawowa w Świerczyńcu swoje święto obchodziła 19 października, w 29. rocznicę męczeńskiej śmierci jej patrona, bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Po Mszy św. odbyła się akademia, podczas której uczniowie przypomnieli fakty z życia ks. Popiełuszki. "Nie chorował na wielkość, nie udawał bohatera, nie lubił oklasków. Był zwyczajny, jak my" - tak księdza Jerzego wspominali przyjaciele, słowa te odczytali uczniowie.

Tradycyjnie już podczas Święta Szkoły ma miejsce pasowanie pierwszoklasistów na uczniów. To niezwykła chwila w życiu każdego malucha. Najmłodsi pod kierunkiem wychowawczyń przygotowali kolorowy i rozśpiewany program artystyczny. Gabriela Kucharczyk, dyrektor szkoły, pasowała pierwszoklasistów symbolicznym gestem dotknięcia ramienia ogromną kredką. Tego dnia uczniowie otrzymali też mundurki, które na razie bardzo lubią. W świerczynieckiej szkole powstały dwie klasy pierwsze, w tym jedna sześciolatków. Dzieci chętnie dzielą się swoimi wrażeniami z pobytu w szkole. Zgodnie orzekły, że im się tu bardzo podoba, tylko Antoś przyznał, że tęskni za przedszkolnymi zabawami. Ulubione zajęcia sześciolatków to religia i gimnastyka. O dziwo, pierwszoklasiści lubią zadania domowe. Zosia jest bardzo rozczarowana, gdy pani nic nie zadaje. Wiedzą też, po co uczą się liter. - Mogę zrobić laurkę dla pani z angielskiego i się na niej podpisać! - woła Maja. Inne atrakcje, które wymieniają pierwszaki, to automat oraz przerwy, podczas których mogą spotkać się ze starszymi kolegami, odwiedzić bibliotekę, pobawić się w klasowym kąciku z zabawkami. Ale są też trudności. Dzieci chórem wymieniają literki, których pisanie sprawiło im kłopot; najczęściej to "t" , "u", "m". - Sześciolatki w naszej szkole są bystre, przebojowe, odważne i ciekawe świata. Jestem mile zaskoczona tym, że dzieci zjadają całe kanapki, nikt nie marudzi. Podczas przebierania się do zajęć sportowych nikt nie potrzebuje pomocy. W pierwszych dniach września wszyscy chcieli całą godzinę siedzieć w ławkach i pisać w nowych książkach. Teraz z niecierpliwością czekają na nowe literki i cyferki. Te pierwsze spostrzeżenia są dla mnie informacją, ze dobrze się stało, iż dzieci te znalazły się w I klasie- mówi Elżbieta Kokoszka, wychowawczyni kl. I a.

(tekst: Celina Liberka)

zobacz zdjęcia